Twój pies prawdopodobnie nie skomle przy misce. Nie zaciska szczęki, kiedy go głaszczesz po pysku. Nie sygnalizuje wprost, że coś go boli. A mimo to może mieć ból zęba od tygodni, a nawet miesięcy.
Ten artykuł jest o tym, jak rozpoznać sygnały, których większość opiekunów nie widzi.
Dlaczego pies ukrywa ból
Pies to potomek zwierząt, dla których pokazanie słabości oznaczało zagrożenie ze strony reszty stada lub drapieżnika. Ten instynkt został. Nawet kanapowy yorkie nosi go w sobie.
Dlatego pies z bólem zęba nie szczeka ani nie skomle. Daje subtelne sygnały. Drobne zmiany w codziennych zachowaniach. Jeśli nie zwracasz na nie uwagi, łatwo je przeoczyć. Dziś chcemy zwrócić uwagę właśnie na nie.
4 sygnały, których nie warto ignorować
1. Żuje tylko jedną stroną pyska albo upuszcza jedzenie z miski. Jeśli boli go ząb po prawej, będzie żuł lewą. Może też brać kęs i upuszczać. Mechanizm jest prosty: ucisk na chory ząb albo zapalone dziąsło wywołuje ból, więc pies omija to miejsce, które boli. Często wybiera mokrą karmę zamiast suchej i porzuca twarde smaczki, które wcześniej uwielbiał.
2. Drapie pysk łapą albo pociera głową o meble. Pies próbuje dosięgnąć źródła bólu albo otrzeć się o coś, co da chwilową ulgę. Jeśli zaczniesz zauważać to regularnie, zwłaszcza po posiłku, jest spora szansa, że dzieje się coś w jamie ustnej.
3. Cofa się, kiedy chcesz dotknąć pyska albo zaglądasz mu do zębów. Wcześniej pozwalał ci zajrzeć, dziś odwraca głowę albo wstaje i odchodzi. Niektóre psy stają się drażliwe, kiedy ktoś podchodzi do ich głowy. W ten sposób unikają bólu, którego nie potrafią inaczej zasygnalizować.
4. Nie chce się już tak często bawić, nie śpi spokojnie, staje się wycofany. Przewlekły ból, nawet niski, wpływa na nastrój i poziom energii. Pies, który był chętny do zabawy, zaczyna częściej odpoczywać. Ten, który spał głęboko, budzi się częściej. Łatwo to zwalić na wiek. Czasem wiek nie ma z tym nic wspólnego.
Co mówi nauka?
To, że ból jamy ustnej u psów bywa niedostrzegany, nie jest opinią. Są na to badania.
- Ból jamy ustnej jest niedoszacowany w gabinetach weterynaryjnych. Della Rocca i współpracownicy (2019) opracowali skalę oceny bólu jamy ustnej u psów i kotów (COPS-C/F). Stwierdzili wprost, że ból jamy ustnej w praktyce małych zwierząt jest nierozpoznawany i nieleczony [1].
- Opiekunowie nie widzą tego, co już się dzieje. Brunius Enlund i współpracownicy (2020) zebrali dane od kilkudziesięciu tysięcy opiekunów psów w Szwecji. Wniosek: opiekunowie mają ograniczoną zdolność oceny stanu jamy ustnej własnego psa, a choroba przyzębia często rozwija się bez ich wiedzy [2].
Im wcześniej zauważysz zmiany w zachowaniu, tym wcześniej można zacząć leczenie.
