Kupujesz psu olej z łososia? To nie najlepszy wybór

Tekst Zespół TAiO
Zespół TAiO
Zespół TAiO
Kupujesz psu olej z łososia? To nie najlepszy wybór

Łosoś to najpopularniejsze źródło Omega-3 na rynku olejów. Jest „bezpieczną" rekomendacją dla sprzedawcy i znajomym wyborem dla opiekuna.

Problem w tym, że dzisiejszy łosoś to produkt przemysłowy, a nie oceaniczny skarb. Gdy szukaliśmy surowca do naszych olejów, łosoś był pierwszy na liście. Brzmiał dobrze, kojarzył się z Omega-3.

Przestaliśmy go brać pod uwagę, gdy przeanalizowaliśmy mechanikę jego produkcji.

1. Ryba jest tym, co zje

Dziki łosoś buduje swoje zasoby kwasów EPA i DHA, polując na mniejsze stworzenia w zimnym oceanie. Jednak większość olejów na rynku pochodzi z łososia hodowlanego.

W hodowlach mączkę rybną coraz częściej zastępuje się tańszą paszą roślinną (soją i kukurydzą). Efekt? Profil tłuszczowy drastycznie się zmienia. Zamiast cennych kwasów Omega-3, dostajesz nadmiar kwasów Omega-6.

2. Matematyka dawkowania: mniej znaczy więcej

Większość olejów z łososia to „rozcieńczone” źródła kwasów tłuszczowych. Ich stężenie EPA i DHA oscyluje w granicach 6–15%. To generuje konkretne problemy:

  • Nadmiar tłuszczu: Aby dostarczyć psu skuteczną dawkę, musisz podawać nawet 10 ml oleju dziennie. To zbędne kalorie i obciążenie dla układu trawiennego.
  • Brak wydajności: Butelka, która miała być tania, znika w miesiąc.

3. Alternatywa: Mała ryba, czysty skład

Postawiliśmy na sardelę peruwiańską z Prądu Humboldta. To wybór oparty na jakości:

  • Krótki łańcuch pokarmowy: Sardela żyje krótko i żywi się planktonem. Nie kumuluje metali ciężkich ani zanieczyszczeń tak jak duże ryby drapieżne.
  • Stabilna koncentracja: Nasz olej zawiera 32,3% czystych kwasów EPA i DHA (18,5% EPA i 13,8% DHA). To ponad dwa razy więcej niż w standardowym oleju z łososia.
  • Certyfikacja: Korzystamy wyłącznie z surowca z certyfikatem MarinTrust, co gwarantuje pełną identyfikowalność partii i zrównoważone połowy.

Podsumowując – na rynku da się znaleźć przyzwoite oleje z łososia, ale wymaga to od Ciebie czujności. Trzeba by było szukać wyłącznie łososia dzikiego, z certyfikowaną zawartością kwasów tłuszczowych i potwierdzoną czystością od metali ciężkich.

Jednak biorąc pod uwagę stabilność, czystość i stężenie – sardela jest po prostu lepszym, bezpieczniejszym i bardziej logicznym wyborem.

Jeśli szukasz najlepszego źródła Omega-3 z ryb dla swojego psa, wybierz olej z sardeli od TAiO. To prostsza droga do efektów zdrowotnych.

[Sprawdź Olej z Sardeli →]

Jeśli ktoś szuka klasycznego oleju rybnego, TAiO olej z sardeli to wzór do naśladowania.

mgr inż. Marek Busza
mgr inż. Marek Busza
dietetyk zwierzęcy